Mówiłem, że nie mogę się przyzwyczaić do przelotnych opadów? Kłamałem. Oddajcie moje przelotne opady. Od dwóch dni pada nieprzerwanie. Co prawda gdybym rozmawiał o deszczu z moimi lokalnymi znajomymi to: po pierwsze straciłbym ich, po drugie nauczyłbym się nazw wszystkich odmian deszczu jakie człowiek wymyślił.
Coraz bardziej przekonuje się do stwierdzenia, że w Belgii są tylko 2 pory roku: deszczowa oraz deszczowa z lokalnymi przejaśnieniami. Chyba rzeczywiście ten tydzień bez deszczu jakiś czas przed moim wyjazdem do Polski był ewenementem.
Ehh…

Będziesz robił parasol? :]
Lubię patrzeć na deszcz, ale taki mocny, gęsty… takie siąpienie mnie irytuje, a bardzo wkurza, jak muszę moknąć…