17
lip
10

Projekt spacer

Przebiłem oponę. Kolejny raz. W niedzielę. Dowiedziałem się o tym tradycyjnie wychodząc z pracy. Tym razem problem był trochę większy bo czułem w kościach, że w tygodniu nie uda mi się tej kwestii załatwić. Przyzwyczaiłem się, że droga z/do pracy zabiera mi 10 minut, życia w każdym kierunku. Przez najbliższy tydzień miało być inaczej. Co więcej bez muzyki na uszach miałem się nudzić 40 minut. Rzeczywistość była jednak trochę inna. Po pierwsze, muzykę zapewniłem sobie sam. Nawet za bardzo nie zwracałem uwagi reszty świata, jak kretyn pogwizdując pod nosem. Po drugie pomimo iż wydawało mi się, że znam większość zakamarków “mojego” miasta, spacer odsłonił kilka do tej pory zakrytych przede mną obrazków.
Postanowiłem zawiesić aparat na szyi i zapisać tych kilka chwil. Odkryłem więc kapliczkę, wybudowaną chyba jeszcze w średniowieczu a schowaną tuż przy murze starej części kampusu, fantazję ludzką przy oznaczaniu swoich domków oraz dumę narodową schowaną za szybą.

Pewnie jeszcze nie jeden raz miasto pozwoli mi się mocno zdziwić. Zresztą, nie to jedno. Czas ruszyć w świat :)


0 Odpowiedzi do “Projekt spacer”



  1. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.